Wakacyjne dolegliwości z zaparciami

5 lipca 2021

Częste podróże i zmiana otoczenia mogą przyczynić się do zaburzeń rytmu wypróżnień. Nieregularny i odmienny od codziennego tryb jedzenia w obcych warunkach niekiedy powoduje trudności w codziennej defekacji. Najczęściej ma to podłoże psychologiczne, jak również dietetyczne. Nie bez znaczenia jest nasza aktywność podczas urlopu. O tym, jak ustrzec się przed takimi uciążliwymi dolegliwościami dowiecie się z poniższego artykułu.

Zaparciem nazywamy zbyt małą częstotliwość wypróżnień (≤2-3 na tydzień) oraz inne, często zgłaszane przy tym dolegliwości takie, jak trudności w zapoczątkowaniu codziennej defekacji z koniecznością nadmiernego parcia i towarzyszącym uczuciem niepełnego wypróżnienia lub oddawanie suchego, zbitego, bolesnego stolca. Dodatkowo przy zaparciach mogą pojawić się również inne objawy, takie jak: wzdęcia, uczucie ciężaru w brzuchu, a także nudności czy bóle głowy. Wszystko to może nieznośnie uprzykrzyć nam czas letniego wypoczynku. Bardzo często zaparcie ma tło psychosomatyczne tzn. jest objawem doświadczanego przez nas stresu, pośpiechu, a niekiedy wpływu czynników społecznych lub cywilizacyjnych.

Podczas wakacyjnych podróży wiele osób celowo hamuje odruch defekacji np. z uwagi na brak dostępu do toalety lub opór przed korzystaniem z publicznych toalet. Takie zachowanie może spowodować zmianę progu odczuwania parcia na stolec, przez to zaburzony zostaje dobowy rytm pracy jelit. Do tego dokładają się jeszcze emocje. Wysokokaloryczne produkty, nieregularne jedzenie, spożywanie obfitych posiłków w porach wieczornych, unikanie śniadań to tylko nieliczne wakacyjne grzeszki zaburzające rytm wypróżnień. Zanim doprowadzimy się do ostateczności i sięgniemy po środki farmaceutyczne warto zadbać o podstawowe zasady diety bogatoresztkowej, czyli diety bogatej w błonnik pokarmowy. Jest to najważniejszy składnik pokarmowy, niezbędny w prawidłowym funkcjonowaniu jelit. Aby go nie zabrakło w naszej diecie należy pamiętać o spożywaniu produktów z pełnego ziarna. Poranna owsianka czy musli z owocami to doskonały zwyczaj na śniadanie także na wczasach. Zamiast pszennych bułeczek, bagietek czy puszystych racuchów warto szukać odpowiedników pełnoziarnistych. Koniecznie nie pomijajmy przy tym dodatku świeżych warzyw i owoców, które powinny stanowić dodatek do każdego posiłku w ciągu dnia. Doskonałą przekąską na czas podróży autem czy samolotem mogą okazać się bakalie. Orzechy i suszone owoce poza tym, że są smaczne, dodatkowo wspierają perystaltykę jelit. Uwaga tylko na zjadane porcje, bo 100 g to ponad 500 kcal!

Wielogodzinne podróżowanie środkami lokomocji nastręcza trudności z regularnym odwiedzaniem łazienki. Poza zmianą rytmu wypróżnień wpływa to na tendencję do ograniczania spożywania płynów. Szczególnie kobiety mają wtedy skłonność do powstrzymywania się od picia wody, aby zapobiec częstym wizytom w toalecie. Nie da się ukryć, iż niedobór wody nawet przy odpowiedniej diecie obfitej w błonnik może wpłynąć na powstanie zaparcia. Dlatego zaleca się, by pić minimum 2 l wody dziennie. Wspomagające podczas występujących trudności z wypróżnianiem mogą być również soki ze świeżych warzyw i owoców oraz zielone koktajle. Gdy już dopadnie nas tzw. zatwardzenie sprawdzą się domowe sposoby, jak napar z suszonych śliwek czy siemienia lnianego. W posiłkach warto pamiętać o dodatku jabłek, malin, buraków, kiszonek i mlecznych napojów fermentowanych – są to produkty, które pobudzą funkcje trawienne. Poranna naturalnie parzona kawa również może okazać się pomocna! Wspomagające będzie także wypijanie wody z miodem i cytryną na czczo.

U zdrowych osób rolę profilaktyczną spełnia aktywność fizyczna, która  naturalnie pobudza pracę jelit. Zastosowanie umiarkowanego wysiłku fizycznego przez 30–60 minut dziennie, istotnie poprawia wypróżnienia, zmniejsza ilość gromadzących się gazów i wzdęcia jamy brzusznej. Jeśli nasz urlop będzie polegał jedynie na wylegiwaniu się na plaży, możemy spodziewać się spowolnionego trawienia i ewentualnych trudności z wypróżnieniami.

Zaparcia są powszechnym schorzeniem przewodu pokarmowego, które w sposób istotny wpływa na naszą jakość życia, a podczas wczasów może szczególnie uprzykrzyć czas letniego wypoczynku. By ich uniknąć warto zastosować konkretne wskazówki związane ze zdrowym stylem życia oraz dietą obfitującą w błonnik pokarmowy.

Przepisy:

1/ Napar z suszonych śliwek - 5 suszonych śliwek zalej szklanką wrzątku i odstaw na noc, rano zjedz śliwki i wypij napar.
2/ Siemię lniane - stosuj 2 − 3 razy dziennie 1 łyżkę stołową całych lub zmielonych nasion zmieszanych ze 150 ml wody, możesz posłodzić miodem.

Aleksandra Ziemska
dietetyk, diet coach, właścicielka studio modelowania sylwetki Nova Figra

Kategorie